Wybór sofy do salonu to jedna z trudniejszych decyzji wnętrzarskich. Niewielką przesadą byłoby nawet stwierdzić, że dla wymagającego Klienta konfiguracja sofy jest powiązana z niemal tyloma opcjami, co konfiguracja auta klasy premium. Kiedyś pokusiliśmy się o „podliczenie kombinacji konfiguracji” sof, jakie oferuje BoConcept. Rachunki sięgnęły… kilkunastu tysięcy.

 Temat jest złożony. Dlatego dziś zaledwie „pierwszy odcinek” porad. Ciąg dalszy nastąpi…;-)


Funkcja spania. Czy na pewno jest Ci potrzebna? …Ale czy na pewno???

 Na jednym ze szkoleń z zakresu „mebli tapicerowanych”, w którym miałam przyjemność uczestniczyć, trener/instruktor legitymujący się 20-letnim doświadczeniem „w branży” przywołał dane: są dwa kraje na świecie, w których klientom zależy na tym, aby sofa miała funkcję spania. To Polska i Rumunia. Do dziś nie wiem, czy te dane to miał być przykuwający uwagę słuchaczy storytelling czy były to faktyczne statystyki sprzedażowe. Niemniej rzeczywiście polscy klienci, z którymi rozmawiamy, niemal zawsze pytają o taką funkcjonalność sofy. Nawet jeśli mają wygodne sypialnie dla domowników. Nawet jeśli mają pokój gościnny. I nawet jeśli ich plan przyjmowania gości to tylko (w ostateczności) – frekwencja „raz na kilka lat”. Niemal zawsze pojawia się również wręcz sakramentalna obiekcja: „a co jeśli Mamusia będzie chciała przyjechać z wizytą na kilka dni…?”

Cierpliwie też staramy się „nawracać” naszych klientów, ponieważ sofa z funkcją spania zazwyczaj nie jest ani wygodną sofą na co dzień ani wygodnym łóżkiem.

Powodów jest wiele, w tym kilka kluczowych:

  • łóżko (czyli rzeczoną „funkcję spania”) trzeba jakoś schować w sofie, co często wiąże się z zastosowaniem stelaża,
  • z powodów konstrukcyjnych siedzisko jest wtedy za niskie lub za wysokie i dodatkowo za płytkie, a oparcie za wysokie lub pod zbyt dużym kątem,
  • mebel „z funkcją spania” często traci na walorach estetycznych (proporcje).

 Projektanci BoConcept właśnie dlatego opracowali unikalne rozwiązanie – puf Xtra. Puf, który po rozłożeniu jest jednoosobowym łóżkiem z bardzo wygodnym materacem. To genialne podejście do rozwiązania problemu. Prawdziwe thinking outside the box.

 

Jeśli funkcja spania – to tylko jeśli naprawdę mebel ma stanąć w 20-metrowej kawalerce, w której nie ma możliwości wydzielenia sypialni z łóżkiem lub kiedy liczba domowników i zapotrzebowanie na codzienne miejsca do spania wyklucza inną opcję.

Ale wtedy warto szukać sofy z materacem – jak np. nasz model Stockholm czy Madison.

   

Dobra tkanina tapicerska to podstawa

Jeśli przymierzasz się do zakupu sofy, opowiedz doradcy klienta o domownikach, o miejscu gdzie będzie stała sofa (wystawiona na promienie słoneczne czy schowana), jakie mieszkają z Tobą zwierzęta, jak przyjmujesz gości podczas przyjęć, a może jesteś organizatorem seansów filmowych? A jeśli tak, to z popcornem czy bez (czy sofa będzie miała „kontakt” z jedzeniem)?

 Te wszystkie dane pozwolą dobrać tkaninę. Jak w niemal wszystkim, nie ma rozwiązań „zawsze idealnych” czy „dla każdego”.

 W tkaninie warto jednak zwrócić uwagę przynajmniej na:

  • wskaźnik Martindale’a – czyli „podatność” na przecieranie; 15 000 to bardzo dobry wynik, ale naprawdę dobre tkaniny mają ponad 150 000,
  • odporność na pilingowanie (metka z próbnikiem tkaniny powinna pokazywać wynik),
  • odporność na utratę koloru.

 Wiele tkanin ma też dodatkowe właściwości, np.:

  • możliwość łatwego czyszczenia wilgotną szmatką,
  • impregnat lub splot utrudniający przyjmowanie brudu/kurzu,
  • wodoodporność,
  • strukturę utrudniającą uszkodzenie przez zwierzęta domowe (np. kocie pazury).

 

 I tym samym – mamy teraz za sobą postęp w konfiguracji naszej sofy na poziomie 20%.

 bar1

 

 Kolejne wskazówki wkrótce!